Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, najpóźniej w czwartek podane zostanie nazwisko nowego prezesa Podbeskidzia. Z klubem po trzech latach żegna się Wojciech Borecki.

61-letni Wojciech Borecki kieruje miejską spółką od końca 2012 roku, kiedy to na stanowisku prezesa zastąpił Marka Glogazę. W ciągu trzech lat pracy w Bielsku-Białej był autorem wielu kontrowersyjnych decyzji, m.in. domagając się w 2013 roku fuzji Podbeskidzia z trzecioligowym BKS Stal. Rok później w niejasnych okolicznościach podał się do dymisji, by po kilku dniach się z niej wycofać.

W ub. roku Borecki "zasłynął" akcją odebrania akredytacji prasowych naszej redakcji oraz zabronił piłkarzom klubu udzielać informacji dziennikarzowi "Przeglądu Sportowego" Michałowi Treli. W połowie roku firma Murapol będąca mniejszościowym udziałowcem klubu oficjalnie domagała się rezygnacji Boreckiego z funkcji prezesa spółki. Ogólnopolski deweloper chciał zmiany prezesa zarządu TS Podbeskidzie w zamian za przejęcie pakietu większościowego w spółce miejskiej. 

W trakcie prezesury Wojciecha Boreckiego bielski klub pod wodzą trenera Leszka Ojrzyńskiego ukończył sezon 2013/2014 na dziesiątym miejscu w ekstraklasie, co było najlepszym wynikiem w historii występów klubu w najwyższej klasie rozgrywkowej. O możliwej roszadzie na stanowisku prezesa klubu pisaliśmy w artykule Gorące krzesło prezesa?!

bak