- Potrzebujemy go w walce o utrzymanie - mówi Wojciech Borecki. Ale bielski klub nie ustalił warunków nowego kontraktu z Mateuszem Szczepaniakiem, który z Podbeskidzia będzie mógł odejść latem.

Zagłębie Lubin zdaje sobie sprawę, że teraz trudno będzie wyciągnąć Mateusza Szczepaniaka z Bielska-Białej, więc klub jest skłonniy poczekać do końca sezonu. Wtedy kończy się okres wypożyczenia Szczepaniaka z Miedzi Legnica. "Górale" w umowie mają klauzulę wykupienia zawodnika - 250 tys. złotych - ale tylko pozornie sprawa jest klarowna. Jak podaje dzisiejszy "Przegląd Sportowy", Podbeskidzie nie ustaliło warunków nowego kontraktu z samym piłkarzem, dlatego może się okazać, że porozumienie będzie niemożliwe.

Dlatego teraz zaproponowali zawodnikowi nowy kontrakt. Sytuację w tych negocjacjach komplikuje fakt, że w przypadku spadku Szczepaniak musiałby znowu grać w pierwszej lidze, co oczywiście nie może mu się podobać. 

Foto: tspbb.pl

db