Na zgrupowanie z obawami
Podbeskidzie zaplanowało zimowe zgrupowanie w Turcji. Robert Podoliński przyznaje jednak, że ma obawy przed wyjazdem w ten region świata. - Mamy dla kogo żyć - mowi trener.
Napięta sytuacja geopolityczna w Turcji sprawiła, że ze zgrupowania w tym kraju zrezygnowały m.in. Ruch Chorzów i Piast Gliwice. "Górale" polecą jednak do Antalayi. - Mam obawy, bo najważniejsze jest dla nas bezpieczeństwo i zdrowie zawodników. Mamy swoje rodziny, więc mamy dla kogo żyć. Długo się zastanawialiśmy przed wyborem Turcji na miejsce zimowego obozu - mówi opiekun TSP w rozmowie ze sport.pl.
- Na pewno nie było tak, że wybraliśmy to miejsce bo było w konkurencyjnej cenie. Oferty w podobnej cenie można było znaleźć chociażby na Cyprze - mówi Robert Podoliński, który stwierdza, że niedawne zamachy w Paryżu pokazują, że do podobnych zdarzeń może dojść wszędzie.
Foto: tspbb.pl
db
Artykuł wyświetlono 1540 razy.
Zobacz również
Komentarze 6
fc turban
Tzw. "państwo islamskie" już organizuje swoją "bombową" reprezentację, bo będzie chyba jedynym sparingpartnerem w czasie tego obozu.
olej
Na górkę to zasługuje ale czwarta siła w Bielsku. Tej drużynie wybudowano nowy stadion na Żywieckiej
zupa
Trochę mało profesjonale podejście. Szcześliwego obozu.
widz
@100%BB-prezes już nabył last minute ,klamka zapadła !!!.
100%BB
Prezes TSP, bierze na siebie pełną odpowiedzialność za to zgrupowanie, a kto wie czy z powodu zmian zachodzących w polityce wyjazdy do Turcji nie będą jednymi z ostatnich w najbliższych latach o ile w ogóle. Co nie zmienia sprawy, że.....tak czy owak, lepiej wybrać miejsce gdzie mimo wszystko jest spokojniej. Turcja aktywnie uczestniczy w polityce międzynarodowej w tym w kwestii rozwiązania sprawy z ISIS, a widać też ze to państwo samo w sobie zaczyna się psuć od środka. Nie trzeba lecieć jednym samolotem w Piastem czy Ruchem na Cypr, ale czasami lepiej wydac na obóz 20-30% więcej środków niż jechać do państwa które jak Egipt, przestaje być bezpieczne.

Klauzula informacyjna ›