Europejskie kluby już teraz pytają o najskuteczniejszego zawodnika Podbeskidzia. Mateusz Szczepaniak do końca sezonu jest wypożyczony z pierwszoligowej Miedzi Legnica.

Bielski klub zabezpieczył się jednak na wypadek eksplozji talentu napastnika. "Górale" zagwarantowali sobie opcję pierwokupu piłkarza i na pewno z niej skorzystają. Transfer defnitywny w tym wypadku może się okazać inwestycją na przyszłość. O autora pięciu ekstraklasowych bramek w barwach Podbeskidzia już teraz pytają skauci europejskich klubów, co potwierdza prezes Wojciech Borecki.

Mateuszem Szczepaniakiem zainteresowani mają być m.in. wysłannicy z rosyjskich klubów - podaje katowicki "Sport".

db