Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Podbeskidzie informuje, że nie będzie brało udziału w organizowaniu dopingu. Decyzja ulegnie zmianie, gdy z klubu odejdzie m.in. Wojciech Borecki.

"Stowarzyszenie Sympatyków Klubu Podbeskidzie Bielsko-Biała pragnie poinformować, że od kolejnego meczu nie będzie brało udziału w organizowaniu dopingu na meczach Podbeskidzia. Z przykrością informujemy, że podczas ostatniego meczu dostaliśmy ultimatum, że jeśli nie zniknie transparent „Komisjo Ligi - dokąd zmierzacie STOP ISLAMIZACJI”, to ochrona wejdzie na sektor i wszystkie osoby zamieszane w jego wywieszenie dostaną zakazy klubowe. Gdy władze klubu dostały odpowiedź, że transparent będzie wisiał cały mecz, usłyszeliśmy, że mamy zabierać wszystkie swoje rzeczy ze stadionu i wyp... z niego. Nie będziemy przychodzić na mecze, gdzie jesteśmy niechciani i traktowani jak najgorsi przestępcy. Nasza decyzja ulegnie zmienie, gdy prezes Wojciech Borecki oraz kierownik do spraw bezpieczeństwa Lesław Czyż podadzą się do dymisji. Jednocześnie zachęcamy wszystkich do mobilizowania się na mecze wyjazdowe".

db