Maciej Korzym długo nie zastanawiał się nad propozycję z Zabrza. - Chciałem odejść z Podbeskidzia - przyznaje napastnik, który w Bielsku-Białej spędził rok.

- Chciałem odejść z Podbeskidzia, więc nie zastanawiałem się długo nad propozycją Górnika. Tym bardziej że chciał mnie tu trener Ojrzyński. Teraz mam zamiar pomóc nowej drużynie w wydostaniu się z dolnych rejonów tabeli - oznajmił Korzym, który nie przywykł do gry w rezerwach klubu.  Napastnik w barwach bielskiego zespołu strzelił sześć goli w 25 spotkaniach. Dariusz Kubicki nie widział go jednak w składzie.

db