Debiutujący w składzie bielskiego klubu Fabian Hiszpański otworzył wynik pucharowego spotkania z Miedzią Legnica. W drugiej połowie rzut karny przy stanie 1:1 obronił Emilijus Zubas.

Goście na prowadzenie wyszli w 22. minucie spotkania. Piłkę do debiutującego w barwach bielskiego klubu Fabiana Hiszpańskiego dogrywał Bartosz Jaroch. Chwilę później to młody obrońca Podbeskidzia skierował piłkę do siatki, ale arbiter dopatrzył się spalonego. Chwilę później bardzo ładnym strzałem popisał się Mateusz Szczepaniak.

Po zmianie stron do wyrównania doprowadził były gracz "Górali" Błażej Telichowski. Kilka minut później Emilijus Zubas obronił rzut karny wykonywany przez jednego z piłkarzy gospodarzy. W regulaminowym czasie więcej bramek nie padło.

W dogrywce więcej zimnej krwi zachowali gracze Podbeskidzia. W 103. minucie piłkę dogrywał Adam Deja, a do Kristiana Kolcaka zgrywał ją Robert Demjan. Bramka słowackiego defensora dała gościom awans do kolejnej rundy.

Miedź Legnica - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:1 (0:1)
Bramki: Telichowski (57') - Hiszpański (22'), Kolcak (103')

Podbeskidzie: Zubas - Jaroch (46. Chmiel), Lazarus, Kolcak, Adu - Kowalski, Kato, Możdżeń (66. Deja), Janić (81. Demjan), Hiszpański - Szczepaniak.

Miedź: Smug - Bartczak, Lafrance, Telichowski, Trifonov (99. Woźniczka), Daniel, Kakoko (76. Ślusarski), Łobodziński, Garuch (76. Gancarczyk), Garguła, Labukas.

db