- Z wyniku nie jestem zadowolony. Co było widać od początku pierwszej połowy. przyjechaliśmy tu po trzy punkty i byliśmy tego bardzo bliscy - mówił wczoraj Dariusz Kubicki.

- Niepotrzebnie stracona bramka pokrzyżowała nam plany, a wcześniej mieliśmy nawet trzy sytuacje, które powinny być wykorzystane. Po stracie bramki oczywiście grało nam się trudniej, ale zmiany, które zrobiliśmy pokazywały, że cały czas dążyliśmy do tego, żeby ten mecz wygrać, niestety troszkę do tego zabrało. Po dwóch porażkach remis również trzeba przyjąć. Czasami tak się układa mecz, że nie można go wygrać. Dziś mimo naprawdę niezłej postawy zespołu remisujemy.

db