Przymierzany do bielskiego zespołu Emilijus Zubas wciąż nie podpisał kontraktu z Podbeskidziem. Dlaczego transfer bramkarza utknął w martwym punkcie?

O sprawie pisze katowicki "Sport". Zdaniem gazety, W czwartek po przejściu testów medycznych, Emilijus Zubas doszedł do porozumienia z Podbeskidziem w sprawie podpisania kontraktu. W piątek, kiedy umowa miała zostać parafowana, Litwin zagrał w sparingu z GKS-em Katowice i wydawało się, że tego samego dnia 25-letni bramkarz podpisze z bielskim klubem kontrakt.

Tymczasem do wczoraj tego nie uczynił, zatem zaczęto się zastanawiać w czym rzecz. Chodzi podobno o to, że wciąż nie jest wyjaśniona przynależność jego klubowa. Formalnie od lipca 2013 roku zawodnik ten jest graczem łotewskiej Daugavy Ryga. "Górale" nie chcą płacić za bramkarza, a najchętniej pozyskaliby go na zasadzie transferu definitywnego.

db