Ćwierć miliona za Kupczaka
Dokładnie ćwierć miliona złotych zarobiło Podbeskidzie na sprzedaży Mateusza Kupczaka do Termaliki Bruk-Bet Nieciecza. Beniaminek miał opcje pierwokupu.
Występujący na pozycji pomocnika piłkarz ostatni rok spędził na wypożyczeniu w I lidze. Kupczak był czołową postacią klubu z podkrakowskiej wsi, który w umowie miał prawo do pierwokupu zawodnika i z niego skorzystał. - Nie byliśmy w stanie nic zrobić. Chcieliśmy go ściągnąć do nas, ale umowy trzeba respektować - powiedział nam jeden z pracowników klubu. Klub na jego sprzedaży zarobił 250 tys. zł.
bak
Artykuł wyświetlono 1545 razy.
Zobacz również
Komentarze 11
43-300
Ale kasa ???.Samochód pana prezesa mimo że nie nówka, droższy !.
katastrofa
Który to pracownik klubu powiedział ?.Bo tam już wszyscy siędzą na walizkach i opłakują odejście pryncypała !!!.
andek
To jest klub ekstraklasowy??? W tym zarządzie i skautingu chyba żołędzie siedzą!"nie byliśmy w stanie nic zrobić" To patrz żołędziu co podpisujesz ...
Ale zarobili - 250.000.- PLN !!!! Czyli pół tygodnia pracy Szczęsnego w Arsenalu.
Gratuluję wyobraźni dla żołędzi
Ole Olek na prezesa tylko ty...
Co ty masz z tym Kolcakiem? To słaby grajek ,niech go nawet tu nie widzę .
bbb
Nie mogliśmy nic zrobić... Mogliście. No choćby się zakopać...
anafik
Umowy konstruowane są przez osobę na wolontariacie, czy też ktoś bierze za to pieniądze? Jeśli jednak ten drugi przypadek - to po prostu kryminał. Gdy Kupczak zostawał wypożyczony rok temu to świadomi kibice Podbeskidzia już wtedy byli zbulwersowani. Trener Ojrzyński wiadomo - nie lubił dobrych piłkarzy, którzy mieli własne zdanie. Ale co robił wtedy prezes?
nnb
To jest wina Ojrzyńskiego - polegając na jego opinii odpalili Kupczaka. Tymczasem on się fajnie zapowiadał. Umowy konstruowane do dupy swoją drogą.
100%BB
Jeszcze 150 tys i Kolcak jest nasz. Prawda jest taka, że do meczowej "11" potrzeba: 1 bramkarza, 3 obrońców 1 na środek i 2 na prawą i lewą stronę. Ofensywny i defensywny pomocnik, rozgrywający oraz napastnik. Ósemka nowych zawodników, a dla meczowej kadry trzeba mieć zaplecze do rywalizacji na każdą pozycję od bramkarza zaczynając na napastniku kończąc.Wygląda na to, że Podbeskidzie fatalnie podpisuje umowy z piłkarzami. Zawsze jesteśmy w defensywie czy piłkarz przychodzi czy idzie na wypożyczenie to zawsze PBB, ma kłopoty. Dziwne że w przypadku Kupczaka, nie postąpiono jak z Chmielem, który tez był wypożyczany do BKS-u czy GKS-u i wracał do Podbeskidzia. Czyżby jeszcze rok temu nie wierzyli w Kupczaka, w jego rozwój? Byłoby łatwiej o jego powrót gdyby Termalica nie awansowała do ekstraklasy.

Klauzula informacyjna ›