Nikt nie wie co dalej
Maciej Iwański przyznaje, że w Podbeskidziu nikt nie wie co dalej. - Nikt tego nie wie, bo prezesi czekali do ostatniej chwili z rozmowami o kontraktach - mówi pomocnik.
- Były wprawdzie jakieś wstępne rozmowy, ale wiadomo jak jest ze wstępnymi rozmowami. Nie padają w nich żadne szczegóły, żadne konkrety. W tym momencie będziemy czekać na rozmowy, a być może część z nas dostanie propozycje z innych klubów, bo wiem, że kilku chłopaków ma oferty. Im szybciej się wszystko rozstrzygnie, ten lepiej - wyjaśnia pomocnik, który chcę zostać w klubie.
- Ja przychodząc tutaj dwa lata temu powiedziałem, że widzę siebie w tym zespole na dłużej. Być może mój charakter nie jest najłatwiejszy do współpracy, ja nawet po wygranych meczach jestem niezadowolony. Zawsze mam pretensje, nie tylko do siebie, ale też do kolegów. Muszę ich za to przeprosić, ale myślę, że wszystko zostaje na boisku, a prywatnie jest zupełnie inaczej.
db
Komentarze 22
Pa patka!!!!!!!!!!!!!
Nigdy nie było wizji co do prowadzenia TSP. Klub zawodowy a działania są jak w pół-amatorskim. Marketing klubu nie istnieje, tandetne gadżety, zero reklam itp. Cała wizja co do przyszłości to aby kolejny mecz się udał, nic więcej. Nikt nie myśli co będzie za 3 czy 5 lat. 3/4 składu do wymiany, kolejny sezon i kolejny raz walka o utrzymanie. Nic więcej.
Plakaty nie są potrzebne, nie przyciągają więcej kibiców, a generują koszta, które można zdecydowanie lepiej spożytkować.
Mam poczatek czerwca a tu brak zakontraktowanych graczy.
Cały scouting tsp to jedna wielka amatorka.
Ta drużyna potrzebuje zmian,sadze że dla 50% zawodników kolejny sezon w ekstraklasie to za wysokie progi.
Dla Iwańskiego również.
A Korona, ich spadek spowoduje, że za pół roku nie dostaną dotacji od miasta Kielce, bez dotacji z C+, bez inwestora i prezes bedzie zmuszony grać juniorami, albo wycofać Koronę z rozgrywek ligowych. Nie bardzo dam wiarę w taki scenariusz.
BORECKI da radę
pas bo akurat Iwański jest na wylocie ( kopanie rogów i wolnych nie zastąpi prowadzenia gry...)
Załóżmy, że z takim Iwańskim, Stano, czy Pietrasiakiem trzeba bedzie rozwiązać umowę o 12 miesięcy wcześniej..... co wtedy? Pewnie opiekunowie piłkarzy starają się zapewnić jak najlepsze warunki wypełnienia kontraktu wraz z jego wcześniejszym zerwaniem....
Niestety wiekszośc z Nas nie wie jak są zawierane umowy między pracodawcom a pracownikami ( piłkarzami ) czy klub ma możliwości i narzędzia aby można było się bronić przed nierzetelnym wypełnianiem obowiązków, wynikających z umowy?
Sokołowski, Demjan, Korzym, mają chyba jeszcze rok wazne kontrakty, a nie grali wcale lepiej od tych, którzy musza walczyć o nowe umowy.
Poza tym niech gorące głowy ostygną, Telichowski też uciekł w pogoni za lepszymi pieniędzmi..... co teraz powie? A jakby nie patrzeć Telichowski wcale nie grał rewelacyjnie w GKS-ie Bełchatów.
Natomiast co do prezesa jego wojaże ( czas wyjazdu zwłaszcza długość tego urlopu ) są skandaliczne, gośc sprawił wielki zawód swoim postępowaniem. Praktycznie pracował w tym klubie od początku jak stawiali pierwsze kroki w Komorowicach, a teraz jako prezes powinien być bardziej oddany sprawom, a on jakby coraz dalej. Czyżby człowiek się wypalił? A lista zaniedbań robi się coraz dłuższa. Począwszy od braku plakatów informacyjnych, o meczach Podbeskidzia w ekstraklasie..... To nawet nie misja, pasja, hobby tylko zwyczajne miejsce pracy z którym robi co mu się zwyczajnie podoba. Syn się żenił, dobrze, ale trzeba było to tak ustawić, żeby być na uroczystości, a tu mi wygląda na dłuższy odpoczynek. Legia, Wisła, Lech już mają nagranych nowych zawodników, w BB trzeba najpierw oczekiwać powrotu prezesa z dłuuuuugiej uroczystości weselniej.


Klauzula informacyjna ›