Po wolnym weekendzie wczoraj do pracy wrócili piłkarze Podbeskidzia. Dziś walka o utrzymanie. - Ciężko mówić o przyczynach naszej dyspozycji - mówi Dariusz Kołodziej.

Pomocnik zwraca jednak uwagę, że zespół wygląda bardzo źle w drugiej połowie. - Wygląda to tak, jakby nam odcinało prąd w drugiej połowie i ciężko coś zrobić - szuka przyczyn Dariusz Kołodziej. Piłkarz zwraca uwagę, że nie pamięta tak słabej gry Podbeskidzia w Bielsku-Białej. - Chyba za jakiś najgorszych czasów graliśmy u siebie słabiej - przyznaje Kołodziej, który występuje w klubie od... 2005 roku.

- Mamy wszystko w naszych rękach i to jest najważniejsze - dodaje Michal Pesković.

db