Kluczowa wygrana "Górali"
Ofensywna gra w Bełchatowie przyniosła skutki. Podbeskidzie po golach Bartosza Śpiączki i Dariusza Kołodzieja pokonał miejscowy GKS. To kluczowe zwycięstwo "Górali".
Wynik spotkania otworzył w 13. minucie spotkania Bartosz Śpiączka, który "na raty" pokonał Dariusz Trelę. Napastnik bielskiej drużyny wpierw uderzył głową po podaniu Macieja Iwańskiego, a po chwili skutecznie dobił swój strzał. W drugiej połowie wygraną Podbeskidzie przepieczętował wprowadzony kilka minut Dariusz Kołodziej. Pomocnik gości w swoim stylu pokonał bramkarza GKS uderzeniem z dystansu.
Dzięki tej wygranej "Górale" znacznie oddalili się od strefy spadkowej.
GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biala 0:2 (0:1)
Bramki: Śpiączka (13'), Kołodziej (77')
GKS: Trela - Zbozień, Baranowski, Telichowski, Szymorek - Mak (64. Wroński), Rachwał (46. Wacławczyk), Szymański, Olszar (55. Komołow), Małowski - Piech.
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Kolcak, Konieczny, Adu Kwame - Sokołowski, Deja, Iwański, Chmiel (89. Mazań))- Śpiączka (73. Kołodziej), Demjan (90. Cisse).
bak
Komentarze 24
wyluzuj m bo jestescie POD NAMI wielkim TSP
ps- tylko mi klatki nie rozwalić złomiarze-- bo u nas nie ma nie ma broni gladkolufowej jest broń ostra w pogotowiu
chuligani z chorzowa niech zabiorą z sobą... niebieską erkę.
Szkoda bo było tak blisko i wczoraj z przyjemnością oglądało się chłopaków.
TSP jednak umie grać efektywnie i efektowanie. Już w poprzednim meczu widać to było.
W trzech ostatnich meczach rundy zasadniczej ugraliśmy jeden punkt (w meczach między innymi ze słabymi Łęczną i Piastem).
Co by było, gdyby Kubicki przyszedł do nas wcześniej???
masz rację, ale jak kiedyś o coś (nawet o flaszkę ) zagracie z GKS BEŁCHATÓW
daj znać nawet z ZAŚWIATÓW- całe Bielsko - Biała przyjdzie zobaczyć.

Klauzula informacyjna ›