Korzym wypada z gry
We wczorajszym spotkaniu z Zawiszą Bydgoszcz w kadrze meczowej zabrakło Macieja Korzyma. Napastnik zmaga się z kontuzją i wypadanie z gry na kilkanaście dni.
Piłkarz bielskiego zespołu nabawił się urazy mięśnia dwugłowego i do gry powróci za ok. 2-3 tygodnie.
db
Artykuł wyświetlono 1454 razy.
Zobacz również
Komentarze 18
anymous
Czas najwyższy odmłodzić TSP sprowadzić z powrotem Kupczaka i reszta dać im szanse , bo Marek Sokołowski już chyba w przyszłym sezonie tylko ewentualnie na zmiany, zawsze można poszperać w niższych ligach Panie Więzik do roboty jeżdzić po wioskach na pewno ktoś sie znajdzie
Bob
Najwyższy czas sięgnąć po młodszych co grają w różnych reprezentacjach naszego kraju.
ceramed
Wstyd !. Ci panowie powinni się zapaść pod ziemię !!! Precz z mojego klubu !.
radek
Tylko co jeszcze robią w TSP najemnicy z BKS !.Wypad z TSP !.
optymista
@Darek - widać było 90 minut walki Demjana z obrońcami Zawiszy i dla mnie ten widok jest 100 razy lepszy od spacerującego Maciusia z nadwagą. Już kiedyś pisałem: żeby grać w Podbeskidziu trzeba mieć serducho Górala!!! Masz rację brakowało drugioego napastnika z którym Robert mógłby grać z przodu, ale z pewnością nie brakowało Maciusia. Co do zaangażowania Śpiączki nikt nie wątpi, nawet Cisse ciągle odstawiony na boczny tor przez poprzedniego trenera wg mnie w tym meczu robił więcej zamętu z przodu niż spacery wymienionego wczesniej kontuzjowanego zawodnika. Mogą być bez formy, mogą mieć słabsze umiejętności, mogą mieć gorszy dzień - to jestem w stanie zrozumieć i wybaczyć, ale przejścia koło meczu na zasadzie "czy się stoi, czy się leży to i tak mi się należy" nigdy nie wybaczę. Przypomniej sobie mecze gdy jeszcze w dolnych ligach nasi przegrywali, ale gryźli trawę, a schodząc z murawy dostawali owacje na stojąco i wszyscy kibice ich pocieszali. takich Górali chcę oglądać. Żaden ze mnie fachowiec piłki kopanej, piszę to co ja widzę i czuję. Pozdrawiam!
tom
No i bardzo dobrze, mam nadzieję że do gry w Podbeskidziu już nie wróci.
O-fan
@43-300 Proste lepiej mieć ,,słupa'' którego nigdzie nie widać i nie słychać ,no może poza meczami ligowymi ,niż dobrego fachowca z dużym doświadczeniem który ma jednak swoje zdanie i potrafi powiedzieć,, nie''.
43-300
Brawo !.Ojrzyński na spółkę z prezesem pozbyli się doktora Gulewicza bo wiedzieli że każdy nowy zawodnik przychodzący do klubu zostanie dokładnie przebadany i żadnej lipy nie będzie !.Przykład Krisa Brighta najlepiej o tym świadzczy !.Dodatkowo o urazie Korzyma i jej skutkach wiedzieli wszyscy ,oczywiście poza lekarzem BKS,który nagle został wyciągnięty jak królik z kapelusza !.Zatrudniając dr Dębskiego klub powierzył opiekę medyczną nad zawodnikami człowiekowi bez uprawnień / jak powiedział wtedy rzecznik klubu z załatwieniem uprawnień nie powinno być problemów !. /.Tak więc zmiana na stanowisku lekarza klubowego służyła bezproblemowemu zatrudnieniu pupilków pana trenera w klubie !!!.
Darek
@optymista - co było wczoraj widać? Ja osobiście widziałem wczoraj kompletnie osamotnionego Demjana z przodu, który zupełnie nie miał z kim grać. Brak drugiego napastnika (Korzyma) aż nadto widoczny. Spójrz jak zmieniła się gra po wejściu Śpiączki i Cisse.
wniosek
Teraz się nie dziwię, że przed podpisaniem kontraktu z Korzymem pozbyto się z klubu doświadczonego lekarza.
100%BB
Korzym po tej kontuzji jakiej się nabawił w Kielcach, to już nie ten sam grajek, ale i na pewno emocje zwiazane z jego pobytem w Bielsku-Białej, były bardzo widoczne. Za Koronę dałby się pokroić, ale tego samego zapewne nie zrobiłby za Podbeskidzie BB.
optymista
Moim skromnym zdaniem brak Maciusia może byc dużym wzmocnieniem dla drużyny. Wczoraj to było widać jak na dłoni. Pozdrawiam!
bydyn
wywalić taki co non stop ma kontuzje a kase bierze duza
zzyx
Taaa... Cyc, który karmił i dawał bezpieczeństwo zniknął i dzidzia ma traumę.

Klauzula informacyjna ›