Młodych porażka z Ruchem
Drugi zespół bez wsparcia zawodnikami pierwszego składu rywalizował z Ruchem Zdzieszowice. Po emocjonującej końcówce Podbeskidzie musiało uznać wyższość rywala.
Wynik spotkania otworzyła bramka Marcina Byrskiego, a po chwili podwyższyć mógł Kamil Jarosz. Goście do odrabiania strat wzięli się w drugiej połowie. Po błędzie bielskiej defensywy Ruch doprowadził do remisu, a na kwadrans przed końcem przyjezdni objęli prowadzenie. Na domiar złego w samej końcówce czerwoną kartką ukarany został bramkarz Podbeskidzia II i gospodarze mecz kończyli w dziesięciu.
Podbeskidzie Bielsko-Biała II - Ruch Zdzieszowice 1:3 (1:0)
Bramki: Byrski (16')
Podbeskidzie II: Pieczonka - Kareta, Pietrasiak, Grabski, Łaciak (65. Gajda) - Kuszmider, Pielichowski - Jonkisz, Byrski (75. Łebski), Gladus (79. Bajdziak) - Wajdzik.
db
Artykuł wyświetlono 2044 razy.
Zobacz również
Komentarze 5
100%BB
Tak to jest kiedy ma sie piłkę na 2-0 i pustą bramkę ( 1:10-1:12 ), niestety pozwala się obrońcy na skuteczną interwencję, to był przełomowy moment meczu. Tak czy inaczej ci młodzi piłkarze zaczęli grać. To nie musiała być porażka, ale sytuacje setki muszą być wykorzystywane bezwzględnie. Jak w przypadku 1 drużyny tak i rezerw w najważniejszym momencie zabrakło szybkiej oceny sytuacji i startu do piłki, młodzi muszą to poprawić w być lepszymi w przyszłości od swoich kolegów z kadry trenera Ojrzyńskiego. Ten element gry w piłkę może nie jest widoczny na pierwszy rzut oka, ale szalenie ważny i ma decydujące znaczenie dla przebiegu , a także dla wyniku meczu.
SAMAEL66
jest parę czeskich błędów wynikających z faktu że komentarz pisany był na szybko :) W przeciwieństwie do redakcji nie mam możliwości korekty mojego komentarza. Jeśli mój nick wyświetla się na czerwono to znaczy że pisałem go jako zalogowany użytkownik i jest to mój komentarz. Pozdrawiam
polonistka
Roi się od BYKÓW w tym komentarzu. Jeśli jest twój @SAMAEL66, to schowaj głowę w piasek.
SAMAEL66
Początek meczu należał do Rezerw Podbeskidzia, Ruch zdawał się być zagubiony w swojej grze. W linii obrony TSP II błyszczał Pietrasiak który kierował grą defensywy. Lecz po 20 minutach do głosu zaczął dochodzić zespół ze Zdzieszowic, aż pod koniec pierwszej połowy to oni dominowali na boisku przy ulicy Młyńskiej. Podbeskidzie opadło z sił właśnie po strzeleniu bramki przez wyróżniającego się na polu gry Byrskiego. Na sowa uznania zasługuje też sędzia Maciej Kosarzecki który pomylił się parę razy na korzyść Bielszczan. Po rozpoczęciu II połowy TSP II przystąpiło do gry z dużą agresją i ambicją spychając Ruch do obrony. Paradoksalnie właśnie wtedy Zdzieszowiczanie wyrównali po zamieszaniu w naszym polu karnym. Strzelcem bramki był Sebastian Polak w 49 minucie.. Od tego momentu Bielszczanie się cofnęli. W 75 minucie po kompletnym pogubieniu się obrony gospodarzy wynik podwyższył Dawid Czapliński. Który to oddał strzał przy biernej postawie czterech obrońców. W 77 minucie oglądaliśmy niemoc i bezradność sędziego który odgwizdał faul w polu karny Rezerw Podbeskidzia. Mimo iż zawodnik Ruchu sam przyznał że kontaktu nie było, arbiter wyrzucił przeciętnie spisującego się dzisiaj Krzysztofa Pieczonka z boiska. Ku zdziwieniu kibiców zgromadzonych na górce rezerwowy brakarz Podbeskidzia świetnie obronił strzał z wapna. Na sam koniec widowiska ładną akcją popisał się zawodnik Gości Łukasz Damrat który ustalił wynik na 1-3 dla Ruchu.

Klauzula informacyjna ›