Rezerwowi mieli dać wygraną
- Wiedzieliśmy że to ciężki teren i wiedzieliśmy w jakiej sytuacji jest Górnik Łęczna. My też jesteśmy w niepewnej sytuacji - mówił po bezbramkowym remisie opiekun Podbeskidzia.
- Ciągle walczymy o bezpieczną pozycję, a tylko miejsce w ósemce da nam pewne pozostanie w lidze, a kto wie wtedy może pokusimy się o coś więcej. Graliśmy żeby nie stracić bramki, twardo w defensywie. W pierwszej połowie mieliśmy dwóch zawodników, którzy mieli za zadanie wyprowadzać kontrataki, ale to nie funkcjonowało w taki sposób jaki chcieliśmy, stąd dwie zmiany - mówił Leszek Ojrzyński.
- Zaraz po przerwie wszedł Anton Sloboda, żeby wzmocnić środek pola, później Maciej Korzym i te zmiany mogły dać nam zwycięstwo. Akcja dwóch rezerwowych mogła dać nam zwycięską bramkę: Sloboda podawał do Korzyma, ale ten nie trafił w bramkę. Dobrze, że się to na nas jeszcze nie zemściło, bo gospodarze chwilę później też mieli groźną akcję, ale skończyło się podziałem punktów. Trzeba grać dalej, mamy mało czasu żeby się zregenerować po tym spotkaniu, bo już w piątek gramy z Wisłą i tam będziemy walczyć o punkty.
db
Komentarze 15
A co do TROCHIMA ,powinien dostac szansei takze Mazdan,
Czemu Zajacowi tak często wypada piłka? Na poziomie ekstraklasy (!). Peskovicowi to się nigdy nie zdarza.
Jestem fanem Demjana, ale niestety w tym sezonie, łącznie z meczem z Jagą (pomijam strzelonego gola) niczym specjalnym mnie nie przekonuje. Nawet już się nie zastawia jak dawniej tylko ciągle leży, co staje się irytujące.
Powtarzam, że gdyby Korzym wczoraj trafił byłaby identyczna sytuacja jak z Demjanem z Jagą. Byłby BOHATEREM mimo słabej postawy do momentu zdobycia gola. Wtedy wszyscy by cmokali nad wyborem trenera i nikt nie zastanawiałby się dlaczego Korzym, a nie Demjan.
Prawda jest taka, że gdyby wczoraj Korzym trafił to byłby wynoszony na rękach, a trenmer chwlony za taką zmianę. Stało się inaczej i niestety teraz trzeba grać z dużo trudniejszymi rywalami. Wisła i Lech to czołówka, a z Piastem zawsze nam się źle grało. Tak na oko z 4-5 punktów jeszcze by się przydało.
Tak czy siak uważam, że 38 punktów i 7 lokata po 27 kolejkach to jest wynik ponad stan tej drużyny (klubu).
Adu Kwame (wszechstronny, świetny zawodnik)
Demjan (jednak mimo gorszej formy wiele lepszy niż Korzym, Malinowski i Śpiączka)
Peskovic (pewniejszy niż Zajac, w lepszej formie)
Sloboda dla mnie jest zagadką i sam zadaję sobie pytanie czy już powinien grać w pierwszej jedenastce
Wliczając kontuzjowanego Patejuka mamy 5-ciu świetnych zawodników którzy w zasadzie powinni grać w pierwszej jedenastce a nie grają.

Klauzula informacyjna ›