Szkoda sytuacji "Maliny"
Już w pierwszej akcji "Górale" mogli objąć prowadzenie, gdyby prostopadłe podanie od Dariusza Kołodziej wykorzystał Piotr Malinowski. - Nie ma co rozpamiętywać - mówi pomocnik.
- Przyjechaliśmy na Legię, żeby zagrać dobre spotkanie i zmazać plamę z Bielska-Białej. Pierwsza połowa była w miarę w porządku, ale wychodzimy na druga połowę i dostajemy bramkę.. To podcina skrzydła, Legia mogła swobodnie prowadzić sobie piłkę, myśmy za tą piłką biegali - komentował spotkanie Dariusz Kołodziej.
Pomocnik bielskiej drużyny zastanawiał się, jak potoczyłby się mecz, gdyby jego podanie wykorzystał Piotr Malinowski. - Gdybyśmy to wykorzystali, to spotkanie mogłoby się inaczej ułożyć. Nie udało się, nie ma co rozpamiętywać. Odpadliśmy w półfinale i tego bardzo szkoda.
db
Artykuł wyświetlono 1007 razy.
Zobacz również
Komentarze 3
BELIAL
Awans był wiadomy dla Legii,mogło TSP postawić się lepszym składem,Trenera rozliczą za dwie następne kolejki
100%BB
Kolejny raz Legia pokazuje TSP jak wykorzystuje się sytuacje bramkowe. Co nie zrobili Bielszczanie w Warszawie ( ekstraklasa i PP ) z drugiej strony uczyli to rywale i stąd ostatnie wyniki w stolicy to ....wiadomo!

Klauzula informacyjna ›