Biegali już tylko za piłką
- Gratuluję Legii awansu. Poprzeczka była wysoko, ale to nie powód, żeby poddać się jeszcze przed meczem - mówił po odpadnięciu z Pucharu Polski opiekun bielskiej drużyny,
- Progres jest - ostatnio przegraliśmy tu 0:3. Gratuluję Legii awansu. Dziś wszystko zdeterminowane zostało przez wyniki pierwszego spotkania, choć mieliśmy swoje szanse. Gdy Legia strzela bramkę jako pierwsza, to nigdy nie przegrywa. W pierwszej połowie był cień szansy, ale od stanu 0:2 biegaliśmy już tylko za piłką.
- Póki piłka w grze trzeba wierzyć. Poprzeczka była zawieszona wysoko, ale to nie powód, żeby poddać się jeszcze przed meczem. Druga bramka nas jednak przygniotła, wtedy straciliśmy nadzieję - mówił dalej Leszek Ojrzyński.
- Do końca rundy zasadniczej zostały cztery kolejki i naszym celem pozostaje gra w czołowej ósemce. Przed nami bardzo ciężkie mecze. Po podziale punktów różnice będą bardzo małe, więc czeka nas albo walka o puchary, albo o utrzymanie. Na razie myślimy tylko o najbliższym przeciwniku.
Foto: tspodbeskidzie.pl
db


Klauzula informacyjna ›