Dopóki piłka w grze...
- Będziemy walczyć. Dopóki piłka w grze, to wszystko jest możliwe - mówi Robert Demjan przed spotkaniem z Legią Warszawa. "Górale" muszą odrobić trzy bramkową stratę.
Bielski zespół po wolnych świętach, wczoraj trenował na płycie Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej. Następnie zespół udał się do Warszawy, gdzie dziś wieczorem rozegra rewanżowe spotkanie. Stawką pojedynku będzie awans do finału Pucharu Polski. W pierwszym spotkaniu "Górale" ponieśli sromotną porażkę (1:4).
- Będziemy walczyć. Dopóki piłka w grze, to wszystko jest możliwe - mówi Robert Demjan. Słowacki napastnik zapowiada walkę w środowym spotkaniu. - Zdajemy sobie sprawę, że do odrobienia jest bardzo duża strata, ale nie zamierzamy odpuszczać tego meczu - mówi nasz rozmówca, który liczy na występ od pierwszych minuty na obiekcie przy Łazienkowskiej.
Początek środowego spotkania w Warszawie o godz. 20.45.
bak
Artykuł wyświetlono 1131 razy.
Zobacz również
Komentarze 9
biel
podboba mi sie taktyka trenera ,rezerwy na mistrza Polski - to jest ogrywanie II składu hahahahahaha brawo !
juhas
musza postawic autobus a zajac niech zamuruje bramke wtedy moze nie strzela nam gola
LUK
Z legiąbędzie ciężko wygrać a nawet wygrana nie daje awansu do finału PP. Ale co do pierwszej usemki to są bardzo duże szanse. Prawdziwy kibic zawsze wierzy a reszta niech sobie pisze co chce :) Idzie Idzie !
bula
na legii i w lecznej w plecy i tylko i niestety walka ciezka o utrzymanie do ostatniej kolejki
DamianBBK
Wystarczy Łęczną pokonać i juź odskakujemy grupa mistrzowska jak najbardziej w zasięgu
April 2015
Do boju TSP! Liczę że stawimy godny opór L i na trochę szczęścia w grze ofensywnej. Bielska duma..bielska chwała ....

Klauzula informacyjna ›