Bezbramkowo zremisowali wczorajsze spotkanie ze Śląskiem Wrocław piłkarze Podbeskidzia. - Wynik świąteczny, jajo do jaja, jak zwykło się mawiać na 0:0 - mówił Leszek Ojrzyński.

- Skończyło się bezbramkwo i ponownie w konfrontacji Podbeskidzia ze Śląskiem, obie drużyny dzielą się punktami. Szanujemy to "oczko" zdobyte na trudnym terenie, zobaczymy co da nam ono za cztery kolejki, ponieważ w tabeli panuje duży ścisk i zapowiada się ciekawa końcówka - analizował opiekun "Górali"

Szkoleniowiec bielskiej drużyny odniósł się również do obsady bramki. - Co do wystawienia Richarda Zajaca w składzie nie było wątpliwości, dobrze spisywał się w lidze i dziś też pokazał sie z dobrej strony.

Foto: tspodbeskidzie.pl

db