W tym sezonie piłkarze Podbeskidzia powtórzyli historyczny sukces, awansując do półfinału Pucharu Polski. Pokonując gliwickiego Piasta, bielszczanie otworzyli sobie możliwość gry o finał rozgrywek na Stadionie Narodowym w Warszawie.

Ostatnim przeciwnikiem zawodników Leszka Ojrzyńskiego w drodze do majowego finału będzie aktualny mistrz Polski i lider ekstraklasy Legia Warszawa. Należy więc przypuszczać, że poprzeczka do wywalczenia awansu zostanie postawiona znacznie wyżej niż w poprzednich rundach "pucharu tysiąca drużyn”. Przed zbliżającym się dwumeczem z "Wojskowymi” postanowiliśmy dokładnie przeanalizować poczynania obu ekip w oparciu o statystyki z meczów rozegranych w lidze i krajowym pucharze.

Zarówno "Górale", jak i Legia rozpoczęli udział w rozgrywkach od 1/16 finału. W tej fazie Podbeskidzie odprawiło z kwitkiem obrońcę tytułu z 2014 roku, czyli bydgoskiego Zawiszę, zwyciężając na wyjeździe 2:0 po dwóch trafieniach Dariusza Pietrasiaka. Z kolei piłkarze ze stolicy bez problemów wygrali z pierwszoligową Miedzią w Legnicy 4:0. W awansie do ćwierćfinału drużynie Henninga Berga próbowała przeszkodzić szczecińska Pogoń, ale przy Łazienkowskiej "Portowcy” ulegli 1:3 i pożegnali się z rozgrywkami. Po awans do czołowej ósemki Podbeskidzie udało się do Zabrza, gdzie po obfitującym w bramki spotkaniu zostawili w pokonanym polu Górnika, wygrywając 4:2.

W fazie ćwierć i półfinałowej Pucharu Polski zwycięzcę wyłania się po rozegraniu dwumeczu. Awans do ostatniej rundy przed wielkim finałem mniej trudności sprawił Podbeskidziu, które dwukrotnie pokonało Piasta: w Gliwicach 2:1 i w Bielsku-Białej 1:0. Legioniści w starciu ze Śląskiem Wrocław w obu spotkaniach zanotowali remisy 1:1 i o awansie zadecydowały rzuty karne, które tego dnia lepiej wykonywali warszawianie.

W lidze po 25. kolejkach fazy zasadniczej oba kluby dzieli dokładnie 10 punktów. Legia z dorobkiem 46 punktów zasiada na fotelu lidera, a bielszczanie mający na koncie 36 punktów plasują się na wysokim, szóstym miejscu. Bilans obu ekip w kontekście pierwszego meczu, który zostanie rozegrany w Bielsku-Białej wygląda następująco: Podbeskidzie (u siebie) - 13 meczów, z tego 6 wygranych, 4 remisy i 3 porażki, Legia (na wyjeździe) - 13 meczów, z tego 7 wygranych, 1 remis i 5 porażek. W bezpośrednich pojedynkach rozegranych do tej pory przy Rychlińskiego panuje idealny remis. Na cztery rozegrane mecze dwa zakończyły się zwycięstwem Legii, a w dwóch komplet punktów zgarnęli gospodarze. Przedstawione dane statystyczne wskazują, że w środę, 1 kwietnia można spodziewać się rozstrzygnięcia na korzyść jednej z drużyn. Remis jest wynikiem najmniej prawdopodobnym.

Pierwszy mecz zostanie rozegrany w środę, 1 kwietnia o godz. 20.00 w Bielsku-Białej, a rewanż w Warszawie odbędzie się tydzień później o godz. 20.45.

db