Potencjalna wygrana da Podbeskidziu awans na 6. pozycję w tabeli i zbliży do celu, jakim jest awans do grupy mistrzowskiej. Ale do pokonania jest wicelider ekstraklasy.

Morale w bielskim zespole są bardzo wysokie. Zespół w czwartek pokonał Piast Gliwice w rozgrywkach Pucharu Polski i awansując do półfinału rozgrywek powtórzył największy sukces w historii klubu. Na drodze do upragnionego finału stoi teraz zespół Legii Warszawa, ale w Bielsku-Białej myślą już o niedzielnym starciu z Jagiellonią Białystok. "Górale" potrzebuję punktów, jeśli chcą grać w grupie mistrzowskiej.

Gotowych do gry w dzisiejszym spotkaniu trener Leszek Ojrzyński będzie miał niemal wszystkich zawodników. W sobotnim meczu rezerw wystąpili jedynie Idrissa Cisse i Wojciech Trochim, którzy zimą nie znaleźli sobie nowych zespołów i zostali w Podbeskidziu. Po zabiegu kolana powoli do treningów powraca Sylwester Patejuk, a wciąż z kontuzją zmaga się Anton Sloboda.

Do składu powrócą dziś m.in. Maciej Iwański, Marek Sokołowski czy Bartłomiej Konieczny, którzy odpoczywali w tygodniu. 

db