Ponad milion zł za ósemkę
W przypadku pokonania Piasta Gliwice i awansu do półfinału Pucharu Polski piłkarze Podbeskidzia mogą liczyć na premię finansową. Sam awans do ósemki wart jest 1,4 mln zł.
Konkretne liczby ujawnił prezes Wojciech Borecki, który wielokrotnie podkreśla, że w Bielsku-Białej wszelkie zobowiązania finansowe zawsze regulowane są na czas. - Pierwszą solidną premię piłkare mogą zarobić za awans do półfinału Pucharu Polski. A w lidze? Różnica w gratyfikacji za utrzymanie dzięki grze w czołowej ósemce, a w strefie spadkowej wynosi około 50 procent. W tym pierwszym przypadku mogą do podziału dostać nawet 1,4 mln zł - czytamy w "Dzienniku Zachodnim".
Sternik bielskiej drużyny przyznaje, że w klubie powoli przygotowują się do rozmów o nowych kontraktach. - Już teraz prowadzimy pewną weryfikację, bo przecież w czerwcu kończą się kontrakty wielu naszym piłkarzom i musimy mieć pewność, kogo chcemy zostawić, a z kim się rozstać - tłumaczy prezes Borecki. W lecie umowy wygasają 15 piłkarzom.
db
Komentarze 9
Dwa razy do tej samej wody się nie wchodzi.
Rotacja zawodnikami także nie wychodzi zawsze najlepiej. Popatrz na bramkarzy gdzie sami komentatorzy kiedyś jechali po trenerze za to ze w każdym meczu ktoś inny bronił i bramkarze wychodzili z rytmu - czytaj fatalne wpadki. Może Demjan nie ma takiej formy z jaką odchodził z Bielska ale to nie znaczy że lepiej w jego miejsce dać kogos nowego (czytaj nowy wynalazek z zagranicy - może Mazan ? albo inny DROGI zawodnik ktory wyjdzie na to że się Nie zwrócił.....
Podziękować można:
Lenartowskiemu, Piertasiakowi, Trochimowi
Do zastanowienia: Górkiewicz, Tomasik, Konieczny, Cisse, Patejuk
Bramkarze zostają bo dużego wyboru nie ma


Klauzula informacyjna ›