Makabra w pierwszej połowie
- Z całych sił dążyliśmy do wyrównania, dzięki czemu możemy dopisać sobie punkt. Chylę czoło przed zawodnikami, że po tym wszystkim się nie załamali - mówił Leszek Ojrzyński.
- Każde spotkanie składa się z dwóch połów, a my w pierwszej pokpiliśmy sobie sprawę. Zagraliśmy makabrycznie. Nasze ustawienie miało nie dać możliwości Górnikowi, aby szeroko zagrał bocznymi pomocnikami. Tymczasem z ich udziałem padły dwie bramki. Dobrze, że to nas nie podłamało - mówił Leszek Ojrzyński.
- Do dziesiątej minuty drugiej połowy widziałem swoich trzech zawodników, którzy jeszcze buty wiązali na murawie. Tak nie można wyjść na spotkanie, trzeba być przygotowanym i zdyscyplinowanym, a tego nam zabrakło. Znowu musieliśmy gonić wynik i znowu tracimy dwa punkty - dodał szkoleniowiec.
db
Artykuł wyświetlono 1148 razy.
Zobacz również
Komentarze 7
Jan
Pietrasiak byl nie dobry a co KOLCAK ? - duzo gorszy
mieszkaniec B-b
Naleeży pochwalićzawodników za ambicje ale samą ambicją się meczy nie wygrywa i o tym powinien pamiętac Ojrzynski,który znowu eksperymentował z składem,trener w jednym przypadku miał racje że zawodniksznuruje buta na murawie za to powinno sie opierMam nadzieje żemoże z Jagą skład będzie taki jak pozmianach w Zabrzu
bbtsfan
Panie Leszku !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! szacun za opier...l w przerwie :-D

Klauzula informacyjna ›