Najwcześniej za dwa tygodnie do lekkich treningów będzie mógł wrócić Anton Sloboda. Istnieje niewielka szansa, że słowacki pomocnik wróci na boisko jeszcze w tym sezonie.

Przypomnijmy, że pomocnik jeszcze w zeszłym roku doznał skręcenia stawu skokowego, przy którym doszło do rozwarstwienia mięśnia. Sloboda pojechał z zespołem na obóz w Turcji, ale po kilku dniach zmuszony był powrócić do kraju. Od tamtej pory zawodnik nie trenuje i znajduje się pod opieką dr Krzysztofa Ficka.

Ostatnie napływające wieści nie są jednak zbyt optymistyczne. - W najbliższych dniach okaże się czy koniecznie będzie wykonanie zabiegu - mówił podczas dzisiejszej konferencji prasowej trener Leszek Ojrzyński. W przypadku dobrych wieści, 27-letni Sloboda do lekkich treningów będzie mógł powrócić najwcześniej za około dwa tygodnie. Oznacza to, że w przypadku drobnych komplikacji w tej rundzie na boisku może się już nie pojawić.

bak