- Przyjechaliśmy do Gliwic uzyskać korzystny rezultat i taki mamy - mówił trener Leszek Ojrzyński po wygranej nad Piastem. Szkoleniowiec ocenił również debiut Roberta Mazana.

Opiekun bielskiej drużyny tonował jednak optymistyczne nastroje. - Szkoda jedynie końcówki, bo daliśmy się zepchnąć do defensywy.  To dopiero połowa drugi, więc wielkiej radości nie może być. Brawa dla chłopaków za walkę, ale pamiętamy jesienną porażkę na naszym stadionie. Wtedy przegraliśmy z Piastem 2:4, a taki wynik w rewanżu dawałby awans przeciwnikom - tłumaczył Leszek Ojrzyński.

Trener odniósł się również do debiutu Roberta Mazana, który rozegrał 90 minut na lewej stronie obrony. - Zaprezentował się poprawnie. Popełnił co prawda kilka błędów, ale jego występ możemy ocenić jako dobry - zakończył Ojrzyński.

db