Zagraniczny kapitał w TSP?
- Konsorcjum z kapitałem zagranicznym chciało zainwestować w Podbeskidzie - mówił Wojciech Borecki w programie Cafe Futbol. Powrócił również temat transferu Milana Barosa.
Gość niedzielnego programu stacji Polsat Sport zdradził, że w przeszłości pojawiło się konsorcjum gotowe zainwestować w "Górali". - W ostatniej chwili grupa kapitałowa zdecydowała się zainwestować swoje aktywna do innego klubu. Szukamy inwestora gotowego przejąć klub, ale musi to być wiarygodny partner. Tylko wtedy układ właścicelski w spółce może się zmienić - argumentował Wojciech Borecki.
W trakcie programu powrócił wątek transferu Milana Barosa. - To nie była plotka. Szukałem kontaktu, zainicjowałem temat, odbyliśmy rozmowę telefoniczną, ale piłkarz podziękował za propozycję - tłumaczył prezes klubu. - Taka osoba z pewnością zapełniłaby trybuny Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej - wyjaśniał sens zakontraktowania napastnika gość programu.
db
Komentarze 25
Co do Milana Barosa, pierwsze podejscie nie wyszło ale jest to jak najbardziej trafiony pomysł, aby sprawdzony, solidny zawodnik z nazwiskiem, któy powoli kończy karierę mógł grać przyjść do klubu, w którym będzie mimo wszystko grał pierwsze skrzypce.
Tutaj jednak klub musi uwolnić płace, ponieważ nikt z nazwiskiem nie przyjdzie do klubu praktycznie nie znanego w świecie i zagra za 10 tys euro miesięcznie. Tutaj trzeba będzie jeszcze troche czasu, zakładając utrzymanie i grę ekstraklasie jakiś rok, dwa lata zanim zmiany w składzie wymusza zmiana w formie płatności za umiejętności. Jeden będzie zarabiał 100 tys złotych, drugi 20 tys pln a trzeci 9 tys pln. za to co może wnieść swoja osobą do klubu i do gry na boisku. Obecnie obowiązują płacę na zasadzie równości ( poza Korzymem ) od momentu kiedy zaczęłi grac w ekstraklasie i trzeba było ludzi jakoś pogodzić.
Skład który awansował do ekstarklasy powoli przechodzi do historii a wraz z tym trzeba powoli zacząc myśleć o wypłacaniu zawodników, za to, co realnie, jaką jakośc mogą wnieśc do drużyny.
Myślę jednak że Borecki zostanie na stanowiku: akredytacja "tak", Kawalec - "nie". Tym samym odrzuci oskarżenia o tym, że chce wybierać konkretne osoby a Kawalec może robić artykuły z Wapienicy albo Mazańcowic
Borecki powiedział ze portal bielsko.biala.pl otrzyma z powrotem akredytację bez żadnego problemu, nie otrzyma jej tylko pan Kawalec.

Klauzula informacyjna ›