Koc(z)ur już pokazuje pazurki
Chorzowska młodzież momentami dawała się we znaki defensywie Drzewiarza, ale wynik sparingu ustawili dwaj snajperzy Ireneusza Kościelniaka. Rośnie forma IV-ligowca.
Bardzo dobrze rozpoczęli sparingową potyczkę piłkarze Drzewiarza, zdobywając bramkę już w 4. minucie sparingu po popisowo rozegranym rzucie rożnym przez świetnie znający się duet Krystian Papatanasiu-Krzysztof Koczur. W kolejnych minutach obserwowaliśmy spotkanie toczone w żwawym tempie z całkiem niezłą grą chorzowskiej młodzieży, która mocno dawała się we znaki jasienickiej defensywie.
W drugiej odsłonie zarysowała się większa przewaga ekipy gości, która jednak długo nie potrafiła udokumentować tego trafieniem. W między czasie gospodarze trafili m.in. w słupek bramki strzeżonej przez Krzysztofa Żerdkę oraz dwukrotnie zmusili go do interwencji. Na sześć minut przed końcem wprowadzony w drugiej połowie testowany napastnik zagrał do Adama Kozielskiego, który wygrywając z obrońcą walkę o piłkę strzałem z okolic pola karnego ustalił wynik sobotniego sparingu.
Ruch Chorzów II - Drzewiarz Jasienica 0:2 (0:1)
Bramki: Koczur (4'), Kozielski (84')
Drzewiarz: Żerdka - Pala (64. Testowany), Kliber, Lapczyk, Basiura - Sekuła (46. Jakowenko), Romanowicz (53. Greń), Papatanasiu, Pidchenko (46. Kozielski) - Koczur (67. Ł. Kościelniak), Zieliński (65. Testowany).
db

Klauzula informacyjna ›