W ekstraklasie słowackiej rozegrał 99 meczów, zdobywając pięć goli. Miał ofertę z Górnika Zabrze, ale wybrał Bielsko-Białą. Kristian Kolcak stanie się nowym liderem środka pola?

25-letni słowacki pomocnik do Podbeskidzia trafił na półroczne wypożyczenie. Transfer z mistrzowskiego Slovana Bratysława do Podbeskidzia nie wydaje się jednak sportowym awansem, ale sam zawodnik przyznaje, że niczego nie ryzykuje. Kolcak dodaje, że oprócz oferty "Górali" kusił go również Górnik Zabrze. - Dostałem oferty z Górnika Zabrze i Podbeskidzia, ale z Bielska-Białej mam bliżej do domu. A poza tym jest tu sporo Słowaków, co pomaga w aklimatyzacji - tłumaczy.

W pozytywnych słowach o Kolcaku wypowiada się Leszek Ojrzyński. - Ma niezłą technikę i jest bardzo silny, a to w środku pola ważne - chwali trener. Słowak może grać nie tylko w drugiej linii, ale również jako stoper. Wydaje się jednak, że w sobotnim spotkaniu przeciwko GKS Bełchatów pojawi się na murawie w miejsce kontuzjowanego Antona Slobody.

db