- Jest dużo niewiadomych, walka trwa - mówi o składzie na pierwszy mecz w rundy wiosennej Leszek Ojrzyński. "Górale" po sobotnim sparingu dostali kilka dni na odpoczynek.

Opiekun bielskiej drużyny nie ma w głowie gotowego składu na sobotnie spotkanie z GKS Bełchatów. - Jest dużo niewiadomowych, nie wiadomo co będzie z Piotrkiem Tomasikiem, Maćkiem Iwańskim. Walka nadal trwa - mówi Leszek Ojrzyński, który nie ukrywa, że jego zespół w starciu z Sandecją Nowy Sącz nie wypadł najlepiej. - Jeszcze kilka dni temu kąpaliśmy się w morzu w temperaturze 25 stopni, to jest ponad dwadzieścia stopni różnicy, jeszcze sie nie zaaklimatyzowaliśmy do naszego klimatu. Niektórzy wyglądali bardzo źle, męczyli się, chodząc i ten odpoczynek jest im bardzo potrzebny.

We wtorek do zajęć treningowych wrócą Maciej Iwański, Piotr Tomasik, Krzysztof Chrapek i Maciej Korzym.

db