Damian Chmiel dołączył do Macieja Korzyma i Antona Slobody. Pomocnik nie zagra w meczu z GKS-em Bełchatów. "Górale" zainaugurują rundę wiosenną już w sobotę, 14 lutego.

Jak informuje trener Leszek Ojrzyński, skrzydłowy Podbeskidzia ma dwa tygodnie przerwy w treningach, więc już wiadomo, że będzie problem z grą Chmiela w pierwszym meczu z GKS-em Bełchatów w sobotę, 14 lutego. - Tak to w życiu jest, że nie wszystko się udaje, tak jakby sobie człowiek tego życzył - komentuje absencję najlepszego piłkarza w rundzie jesiennej opiekun bielskiego zespołu.

Ojrzyński przyznaje, że pogorszenia urazu 28-letniego piłkarza można było uniknąć. - Damian jest takim zawodnikiem, który się nie oszczędza, przezwycięża ból. Można było odpuścić mecz z Zagłębiem Lubin, ale on wziął środki przeciwbólowe, chciał pomóc drużynie, a czasem jak się za bardzo chce, to można osiągnąć efekt inny niż zamierzony. Może wtedy trzeba było odpuścić, odpocząć dwa, trzy dni. Ale to są tylko tylko ludzie, i czasem nawet bardzo doświadczeni zawodnicy podejmują złe decyzje.

W niedzielę z powodu kontuzji zgrupowanie opścili dwaj kolejni piłkarze "Górali".

db