Do bramki było co najmniej 35 metrów, ale Dariusz Kołodziej postanowił uderzać. Pomocnik bielskiego zespołu zdobył przepiękną bramkę, a po zmianie stron trafił Piotra Malinowski.

Sobotni sparing rozgrywany był w bardzo wietrznych warunkach. Skorzystał z tego na sześć minut przed przerwą Dariusz Kołodziej. Po faulu na Piotrze Tomasiku, arbiter zawodów podyktował rzut wolny dla bielskiego zespołu. Do bramki przeciwników było co najmniej 35 metrów, ale na bezpośredni strzał zdecydował się znany z mocnego "kopyta" pomocnik, który mierzonym uderzeniem umieścił piłkę w siatce.

Po zmianie stron w polu karnym po raz kolejny w trakcie obozu w Turcji faulował Pavol Stano. Rzutu karnego nie wykorzystał jednak rumuński zespół, bowiem strzał obronił Michal Pesković. W końcówce wynik ustalił Piotr Malinowski.

Podbeskidzie Bielsko-Biała - Pandurii Targu Jiu 2:0 (1:0)
Bramka: Kołodziej (39'), Malinowski (83')

Podbeskidzie: Pesković - Górkiewicz, Deja, Horoszkiewicz, Konieczny, Kwame - Tomasik, Trochim, Felsch - Kołodziej - Śpiączka (30. Cisse). II połowa: Pesković - Mazan, Jarosz, Kolcak, Deja (60. Stano) - Felsch (66. Trochim), Lenartowski - Sokołowski, Malinowski, Patejuk - Cisse (60. Demjan).

 

db