Ostatni dzień wyboru Górala!
Mijający rok był niezwykle udany dla piłkarzy Podbeskidzia. Postanowiliśmy nominować sześciu zawodników, którzy naszym zdaniem walnie przyczynili się do sukcesów w ostatnich miesiącach. Wybierz z nami "Górala 2014 roku"!
Wiosną drużyna dowodzona przez Leszka Ojrzyńskiego co prawda nie zdołała awansować do grupy mistrzowskiej, ale na koniec sezonu uplasował się na najwyższym w historii dziesiątym miejscu w ekstraklasie. Teraz sytuacja jest zgoła odmienna. "Górale" zanotowali najlepszą rundę jesienną w historii gry w ekstraklasie i są na najlepszej drodze by wiosną bić się nawet o europejskie puchary.
Dlatego redakcja portalu www.bielsko.biala.pl ogłasza plebiscyt w którym wspólnie z naszymi Czytelnikami dokona wyboru najlepszego piłkarza Podbeskidzia w mijającym roku. Eksperci wytypowali do ostatecznego etapu sześciu zawodników:
"Góral 2014" - lista nominowanych piłkarzy:
Marek Sokołowski (29 spotkań w lidze, siedem bramek) - kapitan i żywa już legenda tego klubu. Sezon rozpoczynał na boku pomocy, ale w trakcie sezonu w przypadku nagłej potrzeby zsyłany również do defensywy. Swoją dobrą formą, a zwłaszcza precyzyjną nogą przy egzekwowaniu rzutów karnych, przyczynił się do końcowego sukcesu Podbeskidzia w ub. sezonie. "Sokół" jest jak wino - im starszy tym lepszy.
Anton Sloboda (26 spotkań w lidze, jedna bramka) - z całą pewnością najbardziej niedoceniany piłkarz w kadrze "Górali". Strzela bramki niezwykle rzadko, ale jeśli już to robi, to w szlagierowych pojedynkach (gol przeciwko mistrzowi Polski). Jesienią chwilowo tracił miejsce w wyjściowym składzie, ale sztab szkoleniowy szybko doceniał defensywne walory pomocnika. Nieustępliwy, waleczny, a do tego niezwykle skromny.
Maciej Iwański (31 spotkań w lidze, trzy bramki) - w Bielsku-Białej od września 2013 roku, ale w rozgrywkach zdebiutował blisko pół roku później. Z miejsca stał się ważnym ogniwem zespołu. Dziś gra Podbeskidzia bez Iwańskiego wygląda co najmniej kiepsko. Nie ukrywa, że bardzo dobrze rozumie się z Antonem Slobodą, a razem tworzą jeden z lepszych duetów środka pola w lidze. Dysponuje dobrym uderzeniem z dystansu, co w tej rundzie udowodnił w spotkaniu przeciwko Wiśle Kraków. Jego gol w samej końcówce zapewnił wygraną nad Pogonią Szczecin.
Damian Chmiel (32 spotkania w lidze, siedem bramek) - zwłaszcza pierwsza część rundy jesiennej była popisem w jego wykonaniu. Był taki okres, że jeśli Podbeskidzie zdobywało bramkę, to Chmiel musiał brać udział w akcji. W pewnym momencie media w regionie głośno domagały się powołania skrzydłowego do reprezentaji Polski, temat podchwycił Leszek Ojrzyński, ale póki co powołanie od Adama Nawałki nie przyszło. Jeśli wiosną utrzyma dyspozycję, to latem może zgłosić się po niego zdecydowanie większy klub.
Maciej Korzym (12 spotkań w lidze, trzy bramki) - mało kto wierzył w możliwość pozyskania ikony kieleckiej Korony. Ale jeden ze sponsorów klubu dopiął swego i sprowadził napastnika na Rychlińskiego. Wielu wypomina mu jego wysokie zarobki, lecz "Korzeń" szybko zaczął się spłacać. Poprowadził bielszczan do wygranej w meczu z Ruchem Chorzów i Legią Warszawa. Później miał słabszy okres, ale pamiętać należy, że miał spore braki w przygotowaniu i w końcówkach po prostu brakowało mu mocy.
Robert Demjan (16 spotkań w lidze, trzy bramki) - z powrotem byłego króla strzelców ekstraklasy wiązane były w Bielsku-Białej spore nadzieje. Po roku spędzonym w Belgii, kibice bielszczan nie zapomnieli o swoim idolu. Ten odpłacił się im dobrą grą, choć tradycyjnie już media nie dostrzegają pracy słowackiego napastnika. Jeśli zimą należycie przepracuje cykl przygotowawczy, to wiosna znów będzie jego.
Byli brani pod uwagę: Błażej Telichowski, Pavol Stano i Richard Zajac.
Zdaniem naszych ekspertów:
Michał Trela (dziennikarz "Przeglądu Sportowego" i "Sportu"): - Wybieram Antona Slobodę, który - mam wrażenie - jest najbardziej niedocenianym piłkarzem Podbeskidzia. Wcześniej ze środkowych pomocników chwalono Dariusza Łatkę, bo był waleczny. Teraz chwali się Macieja Iwańskiego, bo dobrze gra w piłkę. Sloboda łączy zalety obu swoich niedawnych partnerów ze środka pomocy. Piłkarsko niczego mu nie brakuje, może oprócz strzału, a i braku waleczności raczej nie można mu odmówić.
Gdy na boisku są Sloboda i Iwański, Podbeskidzie gra - jak na polskie standardy - niezły futbol. Gdy nie ma żadnego z nich - oglądamy rąbankę jak w meczu z Piastem. Sloboda wykonuje wiele niewdzięcznej pracy, na świeczniku są zwykle inni, ale warto zwrócić uwagę, że bez tej harówki Słowaka bielszczanie nie mieliby aż tak dobrych wyników.
Dominik Wardzichowski (dziennikarz tspodbeskidzie.tv): - Dla mnie wybór jest prosty - Damian Chmiel! Nie mam wątpliwości, że rok 2014 należał właśnie do niego. Zawodnik, na którego cała drużyna i kibice zawsze mogą liczyć. Waleczny, nieustępliwy, a w minionej rundzie również, najskuteczniejszy piłkarz w ekipie "Górali". Dla ofensywnego pomocnika urodzonego w Wadowicach nie ma straconych piłek i rywali nie do pokonania. Jego styl gry idealnie pasuje do Podbeskidzia.
Gdybym miał nazwiskiem jednego piłkarza opisać całe Podbeskidzie, byłby to właśnie Damian Chmiel. Leszek Ojrzyński mówił w jednym z wywiadów, że Chmiel jest na dobrej drodze, żeby sprawdzić się w reprezentacji Polski. Może te słowa były trochę na wyrost, ale nikt nie odbierze Damianowi marzeń, a w obecnej formie ma prawo marzyć!
Bartłomiej Kawalec (dziennikarz www.bielsko.biala.pl): - To nie był łatwy wybór, ale w moim odczuciu najrówniejszy rok ma za sobą Maciej Iwański. O tym ile znaczy dla Podbeskidzia mogliśmy się przekonać w końcówce rundy, gdy w spotkaniu z Lechią Gdańsk doznał wstrząsu mózgu i zabrakło go w dwóch ostatnich spotkaniach rundy jesiennej. Środkowego pomocnika takiej klasy w Bielsku-Białej jeszcze nie było. Potrafi uspokoić grę, rozegrać, dostrzec i precyzyjnie podać do lepiej ustawionego partnera.
Zasady konkursu:
Ostateczny wybór najlepszego piłkarza 2014 roku w barwach Podbeskidzia pozostawiamy w gestii naszych wiernych Czytelnikom! Wśród uczestników konkursu wybierzemy jednego, który otrzyma replikę koszulki meczowej "Górali"!

Aby wziąć udział w plebiscycie należy wysłać na adres [email protected] wiadomość z imieniem, nazwiskiem oraz wskazaniem zawodnika, który Twoim zdaniem zasłużył na tytuł najlepszego piłkarza Podbeskidzia w 2014 roku. W temacie maila należy wpisać: "Góral 2014". Plebiscyt potrwa do piątku, 9 stycznia 2015 roku (włącznie).
Wyniki plebiscytu na "Górala 2014" oraz zwycięzcę naszego konkursu podamy w poniedziałek, 12 stycznia 2015 roku.
redakcja

Klauzula informacyjna ›