Drużyna złożona z przyjaciół Adriana Sikory zwyciężyła w skoczowskim Turnieju Dzikich Drużyn. Głównym celem imprezy było zebranie funduszy na leczenie małej Natalki.

W sobotniej imprezie najlepsza okazała się drużyna złożona z przyjaciół Adriana Sikory, która w finale po rzutach karnych pokonała zespół Chyba Ty Skoczów (1:1, pd. 3:3, k. 4:3). W zespole byłego napastnika m.in. bielskiego Podbeskidzia i reprezentacji Polski znaleźli się jego byli koledzy z kadry - Kamil Kosowski i Ireneusz Jeleń, były bramkarz "Górali" - Marek Matuszek czy brat Mieczysław Sikora.

Bielskich akcentów nie zabrakło również w drużynie przeciwnej, w składzie której znalazł się m.in. Damian Zdolski czy Kamil Sornat, na co dzień reprezentujący barwy bialskiej Stali. Fotogaleria z zawodów dostępna jest tutaj.

W całym turnieju udział wzięło trzynaście drużyn. Najlepszym zawodnikiem całej imprezy (MVP) wybrany został będący już na sportowej emeryturze Ireneusz Jeleń. Tytuł najlepszego bramkrza został przyznany Mateuszowi Ferudze.

db