Grzegorz Opaliński pomagał w ostatnich dniach Leszkowi Ojrzyńskiemu przygotować zespół do ostatniego meczu. Sytuacja nie była łatwa, a wszystko popsuła kolejna kontuzja.

- Nie weszliśmy dobrze w spotkanie, chociaż w pierwszej połowie kilka akcji mogło zagrozić bramce. Plany popsuła nam trochę kontuzja Antona Slobody, jednak chłopaki pokazali charakter i mądrość, dlatego wyszliśmy na prowadzenie. Najważniejsze jest to, że udało się wygrać to spotkanie, dzięki czemu zimę spędzimy w ósemce - dodał Leszek Ojrzyński, dziękując całej drużyny.

Szkoleniowiec skomentował również fakt wyboru kapitana drużyny. - Myślałem, że Dariusz Kołodziej może być bardzo ważną postacią w tym spotkaniu i to, iż wyszedł w tym spotkaniu jako kapitan to była moja decyzja. Pokazał wszystkie te cechy, które chciałem żeby pokazał i jestem zadowolony z jego postawy - zdradził kulisy nominacji opiekun "Górali".

db