Początkiem roku "Górale" straszyli duetem Maciej Korzym-Damian Chmiel. Ale były kapitan Korony Kielce miejsce w składzie stracił na rzecz byłego króla strzelców.

W ostatnim spotkaniu to słowacki napastnik asystował przy kolejnej bramce mającego kapitalną rundę Damiana Chmiela. Skrzydłowy zaliczył swoją szóstą bramkę w sezonie (ma również trzy asysty). Z kolei Demjan zanotował piątą asystę (przy trzech bramkach). Taka sytuacja sprawia, że obaj zawodnicy Podbeskidzia plasują się w ścisłej czołówce klasyfikacji kanadyjskiej ekstraklasy.

Pamiętać należy, że 32-letni napastnik do Bielska-Białej wrócił w trakcie okresu przygotowaczego i długo musiał pracować nad obecną dyspozycją. - Ale najlepszą wersję Roberta zobaczymy dopiero wiosną - przekonuje Michał Trela, dziennikarz "PS".

db