Gol w ostatnich sekundach Macieja Iwańskiego zapewnił wygraną Podbeskidziu. "Górale" w końcówce mieli szczęście, a świetnie w bramce zaprezentował się Michal Pesković.

Bez kompleksów spotkanie w Szczecinie rozpoczęli goście, którzy w przeciągu kilku minut trzykrotnie zagrozili bramce Radosława Janukiewicza. Wpierw na bramkę Pogoni uderzał Frank Adu Kwame, a po chwili szczęścia próbował Damian Chmiel. Skrzydłowy bielszczan do siatki trafił już kilkadziesiąt sekund później, gdy podaniem obsłużył go będący w coraz lepszej formie Robert Demjan.

Do wyrównania przed przerwą doprowadził Łukasz Zwoliński. W drugiej połowie obie drużyny groźnie atakowały, ale najlepszą okazję w samej końcówce zmarnowali gracze Pogoni. Z niewielkiej odległości strzał Dominika Kuna obronił Michal Pesković.

Bramkę na wagę zwycięstwa zdobył w ostatnich sekundach meczu Maciej Iwański.

Pogoń Szczecin - Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (1:1) 
Bramki: Zwoliński (38') - Chmiel (10'), Iwański (90' z karnego)

Podbeskidzie: Pesković - Sokołowski, Deja, Stano, Konieczny, Adu - Chmiel, Iwański, Sloboda, Patejuk (64. Pazio, 83. Górkiewicz) - Demjan (73. Śpiączka).

Pogoń: Janukiewicz -  Rudol, Golla, Hernani, Matynia - Frączczak, Murawski - Murayama (85. Okuno), Matras (46. Rogalski), Bąk (67. Kun) -Zwoliński.

db