Dwa poprzednie spotkania w hali pod Dębowcem bielszczanie wygrywali. W piątek zmierzą się z niepokonanym Lotosem Trefl Gdańsk. Piotr Gruszka i spółka sprawią niespodziankę?

We wcześniejszych pojedynkach w Bielsku-Białej zespół trenera Gruszki nie dał się pokonać i zwyciężał po tie-breakach z AZS Politechniką Warszawską oraz Effectorem Kielce. Tym razem pod Klimczok zawita niepokonany zespół Lotosu Trefl Gdańsk, który punkty stracił tylko raz. W zespole z Pomorza wystepuje m.in. przyjmujący Mateusz Mika - świeżo upieczony mistrz świata pochodzący z Kobiernic.

Szkoleniowiec bielskich siatkarzy wciąż czeka na spotkanie w którym jego podopieczni sięgną po komplet punktów. - Ludzie w tym zespole muszą uwierzyć, że mogą wygrywać. W siatkówce na tym poziomie trzeba te zwycięstwa wyszarpać - mówi Gruszka.

Początek piątkowego spotkania o godz. 18.30. Mecz transmistować będzie Polsat Sport.

db