Mecz z Piastem Gliwice był powrotem Sebastiana Bartlewskiego na boiska ekstraklasy. 20-letni piłkarz w lipcu pod wpływem alkoholu rozbił samochód w centrum miasta.

Po kilku tygodniach spędzonych w rezerwach "Górali", w poniedziałek Bartlewski nie tylko pojawił się na ławce rezerwowych, ale w drugiej połowie pojawił się ponownie w meczu ekstraklasy.  - Cieszę się z tego, że trener dał mi drugą szansę. Wróciłem do zespołu i zagrałem w pierwszej drużynie dając z siebie wszystko - przekonywał piłkarz, który zagrał po raz pierwszy od majowego spotkania z Piastem.

- Dużo pracowałem w drugim zespole i myślę, że to wyszło mi na dobre. Samo spotkanie nie ułożyło się, próbowaliśmy wyprowadzać kontry, lecz później drużyna Piasta wykorzystywała to bezlitośnie i traciliśmy kolejne bramki - dodał pomocnik.

db