Rezerwowi grają dalej
Piast Gliwice albo GKS Bełchatów będzie rywalem Podbeskidzie w ćwierćfinale Pucharu Polski. We wtorek bielszczanie poradzili sobie z Górnikiem Zabrze.
Uderzenie tuż przy słupku Gracjana Horoszkiewicza w 7. minucie gyr otworzyło wynik spotkania. Górnik wyrównał dziesięć minut później, ale to bielszczanie na przerwę schodzili w lepszych nastrojach. Damian Chmiel próbował dogrywać wzdłuż bramki do znajdującego się na świetnej pozycji Idrissy Cisse, ale jeden z defensorów gospodarzy interweniował tak niefortunnie, że sam skierował piłkę do własnej bramki.
Po zmianie stron "Górale" zadali jeszcze dwa ciosy. Piłkę świetnie rozegrał Pavol Stano, a do bramki trafił będący ostatnio bez formy Maciej Korzym. Po chwili gola samobójczego zdobył Mariusz Magiera, który w końcówce zmniejszył rozmiary porażki.
Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:4 (1:2)
Bramki: Ćerimagić (17'), Magiera (78' z karnego) - Horoszkiewicz (7'), Mańka (38' samobójcza), Korzym (66'), Magiera (70' samobójcza)
Górnik: Kuchta - Mańka (46. Szeweluchin), Augustyn, Magiera - Gwaze, Danch, Gergel, Małkowski (68. Iwan), Łuczak, Ćerimagić - Plizga (68. Zachara).
Podbeskidzie: Zajac - Górkiewicz, Pietrasiak, Horoszkiewicz, Konieczny, Pazio - Chmiel, Lenartowski, Stano (81. Malinowski), Patejuk (70. Iwański) - Cisse (60. Korzym).
db
Komentarze 7
pd. k. 4-2 .Ale mają sie odwoływać

Klauzula informacyjna ›