Mocno rezerwowy skład wystawił w sparingu z GKS-em Bełchatów sztab szkoleniowy Podbeskidzia. Jedyną bramkę dla bielskiej drużyny zdobył po przerwie Krzysztof Chrapek.

W sobotnim sparingu w zespole z Bielska-Białej zabrakło kontuzjowanych: Bartłomieja Koniecznego, Sylwestra Patejuka czy Dariusza Kołodzieja. Wynik spotkania otworzyli gospdoarze, a konkretnej rosyjski pomocnik Pavel Komolov, który bramkę "Góralom" zdobył również w spotkaniu ligowym.

Na początku drugiej połowy Michal Pesković skapitulował po raz drugi, a Podbeskidzie odpowiedziało jedynie golem zdobytym przez prowadzonego po przerwie Krzysztofa Chrapka.

GKS Bełchatów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:1 (1:1)
Bramka: Chrapek (61')

Podbeskidzie: Pesković - Byrtek, Deja, Stano, Tomasik - Śpiączka, Iwański, Lenartowski, Chmiel - Korzym, Demjan. II połowa: Pesković - Sokołowski, Byrtek, Pietrasiak, Adu - Śpiączka (60. Gladus), Deja, Felsch, Malinowski - Chrapek, Cisse.

db