Wygrana nad rezerwami GKS-u Katowice pozwoliła wydostać się z dolnych rejonów tabeli Góralowi Żywiec. Ale o domowe zwycięstwo wcale nie było tak łatwo.

Bramki w sobotnim spotkaniu padały tylko w drugiej połowie. W pierwszej z boiska wyleciał jeden z piłkarzy GKS-u, który w nieco ponad pół godziny uzbierał dwie żółte kartki. Zaraz po zmianie stron sygnał do ataku dał Radosław Michalski. Pomocnik gospodadrzy otrzymał doskonałe podanie od Piotra Motyki i z ponad dziesięciu metrów ulokował piłkę w siatce, stając się bohaterem kibiców.

W końcówce po podaniu Michalskiego wygraną zespołu Macieja Mrowca przypieczętował Grzegorz Szymoński.

Góral Żywiec - GKS Katowice II 2:1 (0:0)
Bramki: Michalski (55'), Szymoński (79')

Góral: Łysoń - Krasny, Białas, Borak, Jaroszek - Klimek (56. Osmałek), Michulec, Motyka (90. Studencki), Łącki (76. Kitka), Michalski (87. Małysiak) - Szymoński.

db