Na remis ze Śląskiem
Dwa błędy Tomasza Górkiewicza kosztowały Podbeskidzie stratę dwóch bramek. Leszek Ojrzyński w starciu ze Śląskiem Wrocław zagrał ofensywnie, ale wystarczyło to na remis.
Pojedynek lepiej rozpoczęli goście, którzy w 21. minucie objęli prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Sebastiana Mili na bramkę zamienił Piotr Celeban, który w polu karnym okazał się sprytniejszy od Tomasza Górkiewicz. "Górale" odpowiedzieli błyskawicznie. Dziewięć minut później Robert Demjan świetnie dograł piłkę do Damiana Chmiela, który nie zwykł marnować takich sytuacji strzeleckich.
Autorem zdjęć jest Bartłomiej Budny.
Jeszcze przed przerwą bliski zdobycia drugiej bramki był Marek Sokołowski, ale po zmianie strn to wrocławianie cieszyli się z gola. Flavio Paixao zgubił Górkiewicza i z bliska pokonał wracającego do bramki Michala Peskovicia.
Na dwadzieścia minut przed końcem spotkania, nieporozumienie w defensywie gości wykorzystał Krzysztof Chrapek.
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Śląsk Wrocław 2:2 (1:1)
Bramki: Chmiel (30'), Chrapek (70') - Celeban (21'), F. Paixao (50')
Podbeskidzie: Pesković - Górkiewicz, Tomasik, Stano, Pietrasiak - Iwański, Sloboda - Chmiel, Patejuk, Sokołowski (85. Malinowski) - Korzym (60. Chrapek), Demjan (60. Śpiączka).
Śląsk: Pawełek - Zieliński, Hołota, Celeban. Dudu - Danielewicz (75. Hateley), Droppa - Ostrowski (87. Angielski), Mila, Pich (69. Machaj) - F. Paixao.
db
Galeria:
Komentarze 21
Mnie sie wydaje, że Spiączka, wszedł na boiska na siłę, żeby nie było gadane o transferowych niewypałach. Przychodzą do klubu aby grzać ławkę albo grać w rezerwach. Jeżeli mówimy o wzmocnieniach to próżno ich szukać w niższych ligach ponieważ szansa na znalezienie perełki jest niewielka. A potem jest tylko jedno wielkie rozczarowanie, wypożyczenia albo zerwanie kontraktu.
jeżeli jesteś kibicem innej drużyny to co robisz w tym temacie ?
Polecam maść na "Ból Pupy"







































Klauzula informacyjna ›