Od środy zespół z Żywca prowadzi Maciej Mrowca. Powrotu na ławkę Górala szkoleniowiec nie będzie jednak wspominał zbyt miło, bowiem zespół wysoko przegrał z beniaminkiem.

Po słabym początku sezonu do dymisji podał się Piotr Jaroszek, który po raz ostatni zespół poprowadził w sparingu z Piastem Gliwice. - Ale nadal będę trenował z zespołem - mówił o kulisach swojego odejścia 37-letni defensor. W środę pierwsze zajęcia z zespołem przeprowadził Maciej Mrowiec, który po rocznej przerwie wrócił na Tetmajera. W niedzielę czekał go pierwszy mecz i... pierwsza porażka.

Ceniony w regionie szkoleniowiec swojego debiutu nie będzie wspominał zbyt miło. Żywczanie różnicą trzech bramek przegrali z beniaminkiem rozgrywek i ich sytuacja w tabeli jest coraz bardziej dramatyczna. Górale po siedmiu kolejkach zgromadzili na swoim koncie zaledwie sześć punktów, a słabsza od nich jest już tylko Podlesianka Katowice.

Góral Żywiec - Unia Turza Śląska 0:3 (0:2)

Góral: Prochownik - Krasny, Białas, Adamek (29. Studencki), Borak - Osmałek, Miodoński (60. Sternal), Michalik, Motyka, Łącki - Szymoński (70. Michulec).

db