Góral postraszył do przerwy
Piotr Motyka bramką z rzutu karnego dał prowadzenie Góralowi Żywiec w sparingu z Piastem Gliwice. Gospodarze do przerwy prowadzili, ale po zmianie stron stracili cztery bramki.
Do przerwy po wydarzeniach na boisku trudno było stwierdzić, który zespół na co dzień występuje na boiskach ekstraklasy. Co więcej na sześć minut przed końcem spotkania po faulu na Jakubie Krasnym, piłkę do gliwickiej bramki skierował z rzutu karnego Piotr Motyka. Dopiero po zmianie stron do ataku ruszył Piast, który pierwszego gola zdobył w 54. minucie za sprawą pięknego strzału Patryka Dziczka.
Kolejno żywiecką defensywę pokonali Wojciech Kędziora, Matej Izvolt oraz w samej końcówce Amine Hadj Said.
Spotkanie było również ostatnim, w którym w roli szkoleniowca Górala wystąpił grający trener Piotr Jaroszek.
Góral Żywiec - Piast Gliwice 1:4 (1:0)
Bramka: Motyka (39' z karnego)
Góral: Prochownik - Adamek, Jaroszek, Krasny, Borek - Klimek, Osmałek, Motyka, Michalski - Miodoński, Łącki oraz w drugiej połowie: Łysoń, Michalec, Sternal, Małysiak, Studencki, Kitka, Białas, Staniak, Echolc, Szrajner.
db

Klauzula informacyjna ›