Bliski odniesienia wygranej był Drzewiarz Jasienica, który bramkę stracił w doliczonym czasie gry. Pierwsze punktyzespół Ireneusza Kościelniaka stracił z GKS-em Katowice II.

Najlepiej jak mogło, rozpoczęło się spotkanie dla zespołu z Jasienicy. W 1. minucie spotkania faulowany w polu karnym był Daniel Jakowenko, a pewnym egzekutorem rzutu karnego okazał się Krzysztof Koczur. Dziesięć minut później przed szansą podwyższenia wyniku spotkania ponownie znalazł się Jakowenko, ale przegrał bezpośredni pojedynek z byłym bramkarzem Podbeskidzia.

Pomocnik gospodarzy nie popisał się również na kwadrans przed końcem gry. Jakowenko uderzył co prawda efektownie wolejem, ale trafił tylko w poprzeczkę bramki Macieja Wierzbickiego. Trzy minuty później po dośrodkowaniu Krystiana Papatanasiu z rzutu rożnego, bliski przypieczętowania wygranej Drzewiarza był uderzający z bliska głową Michał Kliber.

W odpowiedzi już w doliczonym czasie gry, bramkę dającą punkt rezerwom GKS-u strzelił Jarosław Wieczorek.

Drzewiarz Jasienica - GKS Katowice II 1:1 (1:0)
Bramka: Koczur (2' z karnego)

Drzewiarz: Żerdka - Kliber, Pala, Czyż, Lapczyk - Basiura (69. Grześ), Papatanasiu (89. Łoś), Sekuła (52. Romanowicz), Pidczenko, Jakowenko - Koczur (90. Borutko).

db