Czołówka wykrystalizowana
Zdobyć sześć goli w jednym spotkaniu to sztuka. Michał Pietraczyk musiał zostać bohaterem 3. kolejki bielskiej okręgówki. - Zdarza mi się coś takiego pierwszy raz - mówi.
KS Wisła wysoko pokonała beniaminka z Cieszyna. Ale do przerwy minimalnie prowadził Piast. - Przeciwnik wykorzystał dwa stałe fragmenty gry i zrobiło się ciepło. Osobiście byłem pewny, że jesteśmy lepsi i uda się wygrać - mówi Pietraczyk. Napastnik gości strzelił w tym spotkaniu sześć bramek. - Dwa hat-tricki. Nigdy mi się coś takiego nie zdarzyło. No, chyba, że w juniorach - uśmiecha się zadowolony.
Ze zmiennym szczęściem w bielskiej okręgówce rywalizowały inne drużyny z regionu. - W zespole Kuźni brak kontuzjowanego Adriana Sikory nie odbił się na grze ekipy. Weźmy jednak pod uwagę, że grali z Koszarawą, która ma swoje problemy. Mocno zaskoczył Beskid Skoczów. - Taka porażka na pewno nie powinna im się przytrafić, skoro celują w górną częśc tabeli. Zapora Porąbka to typowy średniak rozgrywek. Im takie wyniki mogą zdarzać się coraz częściej. Będą urywać punkty faworytom.
Bez punktów w lidze nadal zespół Czarnych Jaworze. - Grałem przeciwko tym zespołom i wynik mnie zaskakuje. Czarni pokazali się w dobrej strony, jako solidny beniaminek. Cukrownik już kilka lat gra w okręgówce, może doświadczeniem, boiskowym sprytem, okazał się lepszy - przyznaje Pietraczyk. Ale największa niespodzianka w tej kolejce miała miejsce w Cięcinie. - Tego nie spodziewał się nikt. Po dwóch wygranych Pasjonat szybko wskoczył do czołówki. Nie wiem co miało wpływ na taki wynik.
Po raz pierwszy zapunktowała LKS Bestwina. - Poprzedni sezon mieli solidny. Dlatego te punkty na pewno bardzo im się przydadzą. Za tym pójdzie także łatwiejsza gra. W niedzielę Skałka pokonała Maksymilian Cisiec. - Drużyna z Żabnicy pozytywnie zaskakuje. Widać progres w ich grze od początku sezonu. A przecież w zeszłym bronili się przed spadkiem...
Na koniec zwycięstwo Spójni. - Landek zrobił swoje, wygrał mecz, dopisał do swojego dorobku trzy punkty - mówi napastnik KS Wisła. Mają bardzo dobry skład na poziom bielskiej okręgówki, ich liderem jest Dawid Frąckowiak, który jest w formie. To będzie nasz najmocniejszy konkurent. Pokonali MRKS, który realnie powalczy o górną część tabeli. Za wcześnie na awans.
Kuźnia Ustroń - Koszarawa Żywiec 4:1 (1:0)
Beskid Skoczów - Zapora Porąbka 1:2 (0:1)
Czarni Jaworze - Cukrownik Chybie 1:2 (1:0)
Świt Cięcina - Pasjonat Dankowice 5:0 (2:0)
LKS Bestwina - LKS 99 Pruchna 3:1 (2:0)
Piast Cieszyn - KS Wisła 2:10 (2:1)
Spójnia Landek - MRKS Czechowice-Dziedzice 3:1 (2:0)
Maksymilian Cisiec - Skałka Żabnica 4:5 (0:3)
bak

Klauzula informacyjna ›