W sobotę spotkaniem w Łodygowicach do rywalizacji w bielskiej B-klasie powróci KS Bystra. - Myślę, że będziemy liczyć się w walce o awans - mówi trener Maciej Tokarczyk.

Szkoleniowiec jest zbudowany wykonaną pracę podczas obozu przygotowawczego. - Udało się zrealizować wszystkie założenia. W kadrze mamy 23 zawodników, także nie ma na co narzekać. Trzeba pamiętać, że to B-klasowe warunki - mówi.

"Bystrzaki" w trakcie letnich przygotowań zagrali cztery mecze kontrolne. Wysoko pokonali m.in. LKS Ligotę. - Sparingi pokazały, że będziemy liczyć się w walce o awans. Nauczeni doświadczeniem z poprzedniego sezonu, którego brakło nam w końcówce, na pewno będziemy jeszcze groźniejsi - tłumaczy i dodaje: Na pewno niebezpieczny ponownie będzie Zamek Grodziec, z którym zagramy już w 2. kolejce. Trzeba uważać na rezerwy Czarnych Jaworze i zespół z Międzybrodzia Bialskiego, który będzie groźny.

W zespole najbardziej licząc na powrót do składu króla strzelców bielskiej B-klasy. - Mateusz na pewno nie zagra w sobotę ze Słowianem Łodygowice, ale początkiem tygodnia powinien pojawić się na treningach - zdradza Tokarczyk. W trakcie letniego okienka transferowego o snajper pytał m.in. beniaminek bielskiej okręgówki. - Ale to chłopak wierny swoim barwom.

Zobacz kadrę KS Bystra w sezonie 2014/2015 wraz z sztabem trenerskim w naszym "skarbie kibica".

bak