Konkurencja nie spała
- Z przodu nadal straszył będzie Mateusz Żyła, ale mamy teraz do tego silny środek pola - mówi Michał Gazda. Czechowicki MRKS ma powalczyć o pierwszą trójkę okręgówki.
Taki cel przed zespołem nakreślili działacze, którzy podczas letnich przygotowań nie próżnowali. - Znacząco wzmocniliśmy środek pola, ale dopiero zobaczymy kto będzie grał. Z przodu nadal straszył będzie Mateusz Żyła, a obrona z pewnością lepiej będzie wyglądać w lidze, gdy nie będziemy musieli mieszać składem - mówi szkoleniowiec.
MRKS nie chce jednak pompować balonika. - Konkurencja też nie spała i wzmacniała skład. My będziemy chcieli włączyć się do walki o podium, taki cel nakreślił zarząd. Ale zobaczymy co z tego wyjdzie na boisku - dodaje szkoleniowiec czechowiczan, który w swoich szeregach ma przecież piłkarzy z IV-ligową przeszłością.
W sobotę zespół MRKS zmierzy się na wyjeździe ze Świtem Cięcina.
bak
Artykuł wyświetlono 1457 razy.
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›