Kompletu punktów w starciu przed własną publicznością oczekiwał od swojego zespołu trener Mariusz Wójcik. Ten cel udało się spełnić w pojedynku z Górnikiem Wesoła.

- Najgorszy fragment w naszej grze mieliśmy początkiem drugiej połowy. Prowadziliśmy 1:0, a przeciwnik przeszedł do ofensywy, ni mogliśmy dłużej utrzymać się przy piłce.- komentuje zwycięstwo trener Wójcik. - W pierwszej połowie mogliśmy prowadzić wyżej, bo stwarzaliśmy sobie dobre sytuacje. Z drugiej strony dwukrotnie świetnie w bramce zachował się Rafał Zieliński, który obronił groźne uderzenia.

Jak padały bramki? - Po prostopadłej piłce Daniela Fabisiaka z bocznego sektora piłkę w pole karne wstrzeliwał Dawid Rzeszutko, a ręką zagrał jeden z obrońców Górnika. Rzut karny pewnie wykorzystał  Bartosz Praciak. Druga bramka to efekt wyprowadzonej kontry. Na uderzenie z ponad dwudziestu metrów zdecydował się Mateusz Konacki, który trafił w samo okienko.

W środę piłkarze LKS-u Czaniec na wyjeździe zmierzą się z GKS-em Jastrzębie.

LKS Czaniec - Górnik Wesoła 2:0 (1:0) 
Bramki: Praciak (28' z karnego), Konacki (88')

LKS: Zieliński - Nagi, Gola, Żak, Łoś - Rzeszutko (57. Kwaśniewski), Jaroś (57. Mrozek), Fabisiak, Gołuch (72. Hałat) - Praciak (80. Konacki), Zakrzewski.

bak